Trenowaliśmy w Bieszczadach

 

Pierwsze 2 tygodnie lipca spędziliśmy w Bieszczadach na obozie treningowym. Pierwszy raz odwiedziliśmy ten kierunek, zapraszamy na relację!

 

 

 

To już piąty rok kiedy organizujemy letnie zgrupowanie, będące bezpośrednim przygotowaniem startowym do zawodów w Gdyni oraz Poznaniu. Ale jest to również miejsce dla osób które rozpoczynają swoją przygodę z poważnym trenowaniem. W obozie uczestniczyli bardziej zaawansowani zawodnicy, jak również tacy którzy nie mieli roweru szosowego oraz Ci którzy starty w triathlonie mają przed sobą. W tym roku po raz pierwszy, uczestnicy obozu mogli zabrać ze sobą dzieci - które w czasie treningów dorosłych miały własne zorganizowane zajęcia.

Do tej pory trzykrotnie byliśmy w Szklarskiej Porębie oraz raz w Zakopanem. Przyszedł czas na zmianę! Rozważaliśmy różne kierunki, wybór padł na Bieszczady! To ciągle dla wielu nie odkryty teren. Na miejscu tak jak oczekiwaliśmy: asfalt pod treningi kolarskie był bardzo dobrej jakości, ruch samochodowy nie wielki a widoki jak na tropikalnej wyspie. Wszędzie było bardzo zielono. 

Zakwaterowaliśmy się w Ośrodku Rekreacyjno Wypoczynkowym w Bystre - mała wieś w pobliżu Baligrodu. Ośrodek miał swoje boisko piłkarskie, basen, miejsce na ognisko, restaurację z barkiem, sale konferencyjną. Ale największym atutem była cisza w około i otaczający las, ciągnący się wzgórzami. W ramach zakwaterowania mieliśmy trzy posiłki. 

Od dwóch lat, organizujemy dwa turnusu obozu. Ze względu na dużą ilość startów, chcieliśmy dać jak największej liczbie osób możliwość uczestniczenia w naszym zgrupowaniu. W pierwszym terminie oprócz triathlonistów, przyjechało 7 przyszłych triathlonistów którzy w czasie zajęć dorosłych mieli swoje własne treningi. Jeździli na rowerach, grali w piłkę, maszerowali po okolicy, odwiedzili aquapark, przejechali się kolejką wąskotorową oraz bawili się w Jeziorku Solińskim podczas gdy dorośli pływali na Open Water. Podobnie jak na poprzednim obozie w którym uczestniczyły dzieci (Szklarska Poręba Zima 2016), sprawdziliśmy ich wiedzę o triathlonie. Zobaczcie czy dzieci wiedzą co to jest rower szosowy, ironman oraz czy sportowcy piją alkohol:

Pływanie

Treningi pływackie odbywały się na basenie należącym do ośrodka. Zawsze staramy się wyszukać ośrodek z basenem na miejscu, daje to dużą oszczędność czasu przy transporcie na trening - a wiadomo że na obozie jest to kluczowy aspekt. Basen był 25m i miał 5 torów. Co ciekawe wypełniony był wodą do połowy. Nie przeszkadzało to w przeprowadzaniu treningów, ale wyglądało to dość ciekawie :) Dość wysokie ściany, powodowały że trening w basenie przypominał ten na Open Water. Jeden z treningów pływackich odbył się na Jeziorku Solińskim na który pojechaliśmy na rowerach. Rzeczy zostały przetransportowane samochodem i czekały na nas na plaży w Polańczyku. Solina naprawdę robi duże wrażenie. Otaczają ją wzgórza gęsto zalesione, linia brzegowa jest bardzo urozmaicona a przejrzystość wody przypomina tą z basenu. Tam poprostu chce się pływać! z treningu pływackiego również przygotowaliśmy specjalny film:

Kolarstwo

Trening kolarski w Bieszczadach to czysta przyjemność. Stan dróg naprawdę pozwala na przyjemną jazdę. Ruch jest dość niski, jedynie w okolicy J. Solińskiego jest wzmożony. Podczas obozu tylko na dwóch treningów z dwunastu złapał nas deszcz, także pogoda była przednia! Obawialiśmy się przed wyjazdem zbyt płaskich podjazdów. Jednak nachylenia rzędu 10-12% nie należą tutaj do rzadkich. Spotkać je można było na każdym treningu. Niektórzy musieli dać za wygraną i miejscami podprowadzać rower. Na obozie w zależności od poziomu zaawansowania, jeździliśmy od 30km ze średnią ~22km/h do 120km ze średnią ~ 30km/h. 

Bieganie

Uzupełnieniem treningów pływackich oraz kolarskich było bieganie. Podczas obozu w górach jest to często problematyczny element treningu. Często teren jest zbyt wymagający (Zakopane). Z Bystre prowadziła szutrowa droga w kierunku Rabe. Jej profil pozwalał przebiec ją każdemu. Pomocne były buty terenowe ze względu na małe kamyczki, ale widoki i płynący obok strumyk wszystko rekompensował. Podczas wyjazdu nie mogło zabraknąć wyjścia w góry na marszobieg. W zależności od grup do pokonania było od 14 do 26km. Teren był wymagający, trasa prowadziła etapem biegu Rzeźnika - ale ogrom zielonego terenu robił piorunujące wrażenie. Ostatniego dnia zrealizowaliśmy mocniejsze zadanie - trening tempowy. Tutaj z pomocą przyszedł stadion szutrowy, długość okrążenia wynosiła 400m więc idealnie nadawał się do treningu na większych prędkościach. 

Część teoretyczna

Wspólny wyjazd to również idealna okoliczność do wyjaśnienia kilku ważnych aspektów związanych z teorią treningów. Rafał Pierścieniak opowiedział o treningu wysokogórskim, na czym polega, jak go stosować oraz na co uważać przy jego stosowaniu. Wojtek Konieczny opowiedział o treningu mentalnym w życiu sportowca oraz podejściu do trenowania.

Podsumowanie

Łącznie na naszych dwóch turnusach trenowało 45 osób. Podczas jednego turnusu odbyło się 6 treningów kolarskich, 6 treningów pływackich, 5 treningów biegowych oraz trening funkcjonalny połączony z rozciąganiem. Udział w treningach podczas naszych obozów jest oczywiście dobrowolny. Na obozie trenowali również z nami zawodnicy spoza naszego klubu. Najdłuższy trening kolarski miał 120km i zajął nam ponad 4 godziny, wycieczka biegowa to 26 km w czasie powyżej 3 godzin. Sezon triathlonowy zakończymy przejazdem na rowerach z Warszawy lub Poznania do Gdyni. To nasza nowa inicjatywa - 3 lub 4 dniowy tour kolarski. Pełna informacja o wyjeździe dostępna jest tutaj: http://kuznia-triathlonu.pl/akt/278-rowerem-nad-morze

Dziękujemy wszystkim za wspólnie spędzony czas podczas obozu w Bieszczadach. Mamy nadzieje że udało wam się odpocząć, a efekty obozu odczujecie już na najbliższych zawodach. Do zobaczenia!

SIŁA!

Kuźnia triathlonu

Jesteśmy klubem triathlonowym który zrzesza sympatyków aktywności, osoby stawiające swoje pierwsze sportowe kroki oraz ambitnych zapaleńców.

Kontakt z nami

  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
 +48 506 112 402
 

Odwiedź nas tu:

  

Zdjęcia:
Sportografia.pl
Agnieszka Czechowska

Agata Maszewska